
Sport 27.07.2010
Niefortunnie ułożony terminarz
Zła wiadomość dla kibiców piłki nożnej w Stargardzie. Nadchodzącej jesieni mecze trzecioligowych Błękitnych i czwartoligowej Kluczevii będą się pokrywać. Jeśli włodarze obu klubów nie dojdą do porozumienia w kwestii godzin rozpoczęcia spotkań, fani będą musieli wybierać, który zespół zobaczyć danego dnia.
Błękitni i Kluczevia mają w Stargardzie wielu swoich fanów. Nie brakuje jednak osób, które z uwagą śledzą poczynania zarówno jednego, jak i drugiego zespołu. Często, gdy obie drużyny grały w tym samym dniu u siebie, fani musieli wybierać, na który mecz się udać. Zdarzały się też sytuacje, kiedy kibice szybko przedostawali się z jednego stadionu na drugi, by choć przez połowę poobserwować w akcji każdą z drużyn. Tak było chociażby w poprzednim sezonie, kiedy - po zakończeniu meczu przy Ceglanej - stargardzianie jechali do Kluczewa - obejrzeć drugą połowę spotkania. Niedogodności wynikające z terminarza sprawiały także problem miejscowym dziennikarzom, którzy - rzecz jasna - w dwóch miejscach jednocześnie być nie mogli.
I o ile w zakończonym niedawno sezonie kibice nie byli zmuszeni tak często decydować, którą drużynę zobaczyć, teraz nie będą mieli innego wyjścia. Aż trzynaście z piętnastu kolejek w III i IV lidze (terminy wszystkich także są takie same) kształtuje się podobnie. Albo obie drużyny grają przed własną publicznością, albo obie poza domem. Wyjątkiem będzie 10. seria spotkań, w której Błękitnych będzie czekał wyjazd do Słupska, a Kluczevię - mecz u siebie z Vinetą Wolin, oraz 11. kolejka, w której Błękitni podejmować będą Chemika Police, a Kluczevia pojedzie do Rewala. Spośród pozostałych zaplanowanych na pierwszą rundę serii gier, będzie w sumie siedem, w których stargardzcy kibice staną przed dylematem, na który mecz się wybrać.
Problem z godzinami spotkań ciągnie się już od wielu lat. Kibice niejednokrotnie alarmowali, by za naszym pośrednictwem próbować rozwiązać ten problem. - Czy tak ciężko dojść do porozumienia? - pytali. Z końcem lipca upływa termin nadsyłania pełnych terminarzy gier z dokładnymi datami i godzinami spotkań. Zobaczymy, czy tym razem włodarze obu klubów będą kierowali się dobrem kibiców przy ich ustalaniu.
(StS)
Opinie czytelników



