
Wydarzenia 06.08.2010
MPGK nie chce odpowiadać za innych
Zarząd MPGK na ostatniej konferencji przyznał, że miał problem z rozwiązaniem problemu fetoru związanego z osadem, który jest pozostałością po oczyszczaniu wody. Przykre zapachy w naszym mieście i okolicznych gminach nie są jednak związane wyłącznie z działalnością MPGK.
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wielokrotnie zwracało uwagę mieszkańcom na inne źródła nieprzyjemnych zapachów. Okres wywożenia osadu to również czas nawożenia pól.
Jako przykład innego źródła uciążliwości zapachowych MPGK podaje wywożenie przez rolników obornika. Trafia on często na pola i jest tam składowany.
"Na okoliczne pola wylewana jest również gnojowica, jak i tworzone są znacznych rozmiarów kompostowniki"- informuje spółka.
Opinią na ten temat podzielił się z nami mieszkaniec gminy Stara Dąbrowa. - U nas na pola różne rzeczy są wywożone. Czasami śmierdzi jakby padliną - mówi oburzony. - Mieszkam tyle lat na wsi, że znam zapach obornika czy gnojowicy. Jak zaorają, wtedy jest po problemie - komentuje.
W środę wieczorem okna musieli pozamykać mieszkańcy osiedla Pyrzyckiego. Jak udało nam się ustalić przyczyną odoru było nawożenie pól w rejonie ulicy Spokojnej.
G.W.
Opinie czytelników




08-08-2010
Dutch Farmers chyba jest ponad prawem. Zwróćcie uwagę na drogi wokół os. lotnisko. wyjeżdżając z pola maszyny zostawiają na całej jezdni kupe błota lub piachu z kamieniami (w zależności od pogody). Jeżdżą bez sprawnego oświetlenia i gubią przewożone produkty. Ciężarówki pędzą przez osiedlowe ulice jak na wyścigach. A drogówka chyba nigdy tu nie przyjeżdża. A jak już to skontrolować jakiegoś rowerzystę. Radny bez znajomości