
Wydarzenia 17.08.2010
Burze i ulewy przyczyną zniszczeń
Podtopienia podwórek i piwnic budynków to najczęstsze zgłoszenia związane z burzami i opadami deszczu, które wystąpiły w ostatnich dniach w Zachodniopomorskiem.
- To nie był deszcz tylko prawdziwa ulewa - komentują ostatnie opady mieszkańcy Stargardu Szczecińskiego. Rzeczywiście, w wielu powiatach naszego województwa wciąż trwa usuwanie skutków intensywnych opadów deszczu.
- Gdyby tak dłużej popadało, to by mi całe podwórko pływało. Rynna nie nadążyła odbierać wody. Myślałem, że jest gdzieś zapchana - komentuje mieszkaniec gminy Stara Dąbrowa.
Dużo pracy mieli zachodniopomorscy strażacy. Rozdzwoniły się telefony od mieszkańców z prośbami o pomoc. Najczęściej chodziło o wypompowanie wody z budynku lub podwórka.
Takich opadów deszczu nie było od kilku lat. Kanalizacje deszczowe w miastach po kilku minutach, zamiast przyjmować wodę, zaczęły ją wyrzucać.
W związku z opadami podniósł się stan wody w Odrze. W Gozdowicach w powiecie gryfińskim przekroczony został stan alarmowy. Woda sięga kilkanaście centymetrów powyżej dopuszczalnego poziomu. Niebezpiecznie robi się też w innych miejscowościach. Niewykluczone, że jeśli woda będzie nadal się podnosić znów dojdzie do podtopień.
G.W.
Opinie czytelników



