Kanały informacyjne - RSS
05.02.2012
Wyślij artykuł, powiadom nas o wydarzeniu.
Informacje

Kultura/Rozrywka 24.08.2010

Podzielili się uczuciem

Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęło społeczną akcję "Podziel się uczuciem" w Domu Małego Dziecka w Stargardzie Szczecińskim. Celem pomysłodawców było stworzenie maluchom rodzinnej atmosfery poprzez wspólną zabawę z nimi, tym samym sprawiając im radość i kształcąc uczucie bycia potrzebnym dla innych osób. Młodzi działacze partii odwiedzają maluchy dwa razy w tygodniu, tj. w środę oraz piątek. W dni słoneczne spędzają czas na placu zabaw bawiąc się w berka, chowanego. Gdy  pogoda nie dopisuje, przesiadują z najmłodszymi w bawialni. Pani dyrektor mgr. Beata Ślęzak, osoba wykształcona, jest świadoma potrzeby bliskości i miłości, jakiej dzieci potrzebują. To właśnie teraz maluchy uczą się ról społecznych, jakie będą pełnić w dorosłym życiu, dlatego młodzi ludzie z PiS-u postanowili się nimi zająć, by nie czuli się samotni i nauczyli się podstawowych zasad funkcjonujących w życiu społecznym. Warto podkreślić, iż większość z nich ma wiele przykrych doświadczeń życiowych, przez co stały się czasami trudne do wspólnej współpracy, a zadaniem wolontariuszy jest znaleźć na to złoty środek. Lekarstwem na złe wspomnienia dzieciaków są zabawy oraz aktywne spędzanie czasu. Odwiedziny starszych koleżanek i kolegów wywołują u dzieci radość. Młodzież szybko zyskała miano "cioci" i "wujka", co świadczy
o potrzebie dzieci, by mieć kogoś bliskiego. Dlatego też w szybkim tempie otwierają się na nowych wolontariuszy, którzy odwiedzają Dom Małego Dziecka. Każda wizyta wolontariuszy obfituje w przytulanie, branie na ręce, wspólne zabawy, mówienie przyjemnych słów.
W piątek, 20 sierpnia młodzi działacze zorganizowali maluchom zawody sportowe. Konkurencje, jakim czoło musiały stawić dzieci, były różnorodne. Poczynając od zwykłego biegu z piłką aż po tor z przeszkodami. Podczas zawodów panowała iście sportowa atmosfera. Maluchy chętnie sprawdzały swoje umiejętności w konkurencjach. Duchowi zdrowej rywalizacji towarzyszył uśmiech na twarzy dzieci. Trud młodych sportowców został doceniony. Zostali uhonorowani dyplomami, a także otrzymały zasłużone nagrody ufundowane przez stargardzkiego architekta. Na zakończenie zawodów mali sportowcy zgłodnieli. Wolontariusze przewidując taką  możliwość, poprosili działaczkę stargardzkiego PiS-u panią Irenę Staszyńską, sympatyzującą całym sercem z przedsięwzięciami młodych ludzi, o upieczenie pysznego ciasta. Dzieci z radością jadły "śmietankowca" z dużą ilością słodkich kremów i kolorowych galaretek. Poczuły w ten sposób odrobinę rodzinnej atmosfery i babcinej miłości. Wśród smakołyków były także piankowe żelki i lizaki. Po zakończonych zawodach dzieci były pełne radości, czego dowodem był ich bezcenny uśmiech na twarzyczkach. Młodzi działacze, odwiedzając dzieci, bawią się indywidualnie z każdym z osobna, co daje lepszą możliwość w nawiązaniu kontaktu z dziećmi, a także  przekazaniu maluchom uczuć, których często ze strony rodziców nie otrzymały. Panie pracujące w Domu Dziecka robią wszystko co mogą, aby maluchy czuły się w placówce jak najlepiej. Jest to jednak trudne, gdyż ich praca polega nie tylko na aktywnym wypełnieniu czasu dzieci ale także na rehabilitacji oraz pielęgniarstwie. Praca w  Domu Małego Dziecka nie jest lekka - podkreśla jedna z wolontariuszek. Sama miała łzy w oczach, opowiadając nam o sytuacji, gdy jeden z chłopców przytulając się w jej pierś, nazywał ją mamą. Osoby pracujące w Domu Dziecka, są wiec osobami w pełni zasługującymi na społeczne uznanie. Warto podkreślić fakt, iż wśród podopiecznych placówki są dzieci uzdolnione manualnie i plastycznie. Dwie dziewczynki urzekły wolontariuszki śpiewając im piosenki o mamie na placu zabaw, podczas wspólnej zabawy. Należy się zastanowić nad  stworzeniem możliwości dalszego rozwoju dla wychowanków Małego Domu Dziecka. Te uzdolnione dzieci za kilkanaście lat wniosą bardzo wiele w rozwój naszej kultury.  Stwórzmy im więc barwne perspektywy na przyszłość. Młodzi politycy mają nadzieję, że ich inicjatywa zachęci osoby mogące pomóc do aktywnego i systematycznego wspierania placówki poprzez wspólne odwiedziny ich. Każdą osobę chętną zapraszamy do współpracy i wręcz prosimy o pomoc w imieniu naszych dzieciaków. Cztery godziny w tygodniu przeznaczone na Dom Małego Dziecka to nie jest dużo, a dają wewnętrzną satysfakcję nie tylko dzieciaczkom, ale także wolontariuszom. Warto zwrócić również uwagę  na aspekt materialny, który co prawda nie zastąpi uczuć, jednak warunki, w jakich przebywają maluchy, są istotne. Pobyt dziecka w placówce ze ścianami przyozdobionymi bohaterami bajek, wygodne łóżeczka, krzesełka, kolorowa pościel na pewno sprawią, że ich pobyt będzie przyjemniejszy..
Rafaela Kaczmarek
 

Podzielili się uczuciem
Opinie czytelników

24-08-2010

Piękna i szlachetna inicjatywa młodych działaczek PIS powinna znaleźc naśladowców w innych miastach. Nie ma nic piękniejszego jak nieśc pomoc innym potrzebującym,zwłaszcza małym dzieciom.

25-08-2010

Pis wprowadził do polityki agresję i nienawiśc. Takie akcje pod publiczkęnic nic nie zmienią - dajcie sobie spokój i nie mieszajcie w to dzieci Pio

25-08-2010

Tylko dbajac o mlode owoce naszego spoleczensta, nie pozostawiajac ich samych sobie i degeneracji wspolczesnych czasów zapewniamy nie tylko im ale i Polsce lepszą przyszlosc. Wiele sposrod tych dzieci lepiej niz te wychowane w normalnych rodzinach docenia w przyszlosci wzajemna pomoc, miosc oraz poszanowanie dla drugiego człowieka.Dzieci te tak samo jak i inne wychowywane przez rodzicow moga byc w przyszlosci kims kto wniesie do spoleczenstwa zaminy, lub zasluzy sie w ten czy w inny sposob. Obowiazkiem naszym, jako osob doroslych jest pielegnowanie tych malych niczemu niewinnych istot tak okrutnie potraktowanych przez ludzi i los. Akcja zorganizowana przez stargardzka mlodzierz Pis powinna byc nie tylko jednorazowym gestem dobrej woli, ale rowniez zacheta dla innych do dzielenia sie tym co najcenniejsze, miloscia. Powinno uswiadomic spoleczenstwo ze dzieci z domow dziecka nie sa czarnymi owcami, ani przyszlymi kryminalistami jak to jest zazwyczaj kreowane przez stereotyp..w tym wypadku bardzo krzywdzacy. Nie pozwolmy aby owoce spoleczenstwa zmarnowal;y sie przez bezczynnosc doroslych i systemu ktory nie zawsze jest w stanie zapewnic im nalezyta stoppe zycia. ANDRZEJ.H

25-08-2010

Lepsza Agresja , która objawia sie poprawnoscia moralną niz przyzqwalanie na wewnetrznny rozpad spoleczenstwa przez PO-wska ''lewicową prawice'' i jej chora tolerancje na powszechne zboczenia i niemoralnosci.Pojsc z duchem czasu nie znaczy isc na dno. Niedlugo bedziemy miec druga Holandie w Polsce. Pedałow i narkomanow na porzadku dziennym. Dziekuje, to ja juz wole moherowe berety i ksiedza na ambonie. Andrzej.h

25-08-2010

a mnie ciekawi te opakowanie po heinekenie obok :P. Pozdrowienia dla Oli M. :)

25-08-2010

Panie PIO może jakieś argumenty, bo mam dosyć przypominania zwolennikom PO aby pisząc jakiekolwiek oskarżenia podawali także argumenty. Chyba, że poza tym co Pan usłyszał w tv nie ma nic więcej do powiedzenia - w takim razie dziękuję za wyczerpujący komentarz. :) arielmatusek

26-08-2010

dziękuję bardzo za pozdrowienia, zapraszam każdego do dołaczenia do naszej inicjatywy niesienia radości bez polityki, zobaczyć uśmiech tych dzieci jest to bezcenne Ola . M

26-08-2010

Bardzo dobra i potrzebna akcja, oby więcej takich. Widać które partie są dla POzoru a które coś robią. Mariusz K

27-08-2010

Dzień dobry. Mam serdeczną prośbę do wszystkich ludzi: do pracy się konkretniej zabierzcie, a nie tylko jadowite uwagi na każdym forum i portalu społecznościowym wypisujecie. Według Mnie, nieważne, Kto jaką opcję polityczną reprezentuje, jeśli poświęca swój czas, swoją energię, uśmiech i zaangażowanie dla innych, to po prostu należy to naśladować. Tyle człowiek jest wart, ile uczyni drugiemu. A Nam się nawet nie chce czasem sąsiadce pomóc nieść zakupów do domu. Pozdrawiam :) Małgorzata