
Sport 26.08.2010
Stargardzianie z pucharem prezesa Emperii
Pracownicy spółek Grupy Handlowej Emperia zmierzyli się w piłce nożnej w ramach turnieju Emperia Cup 2010. Zacięta walka towarzyszyła piłkarzom do ostatniej minuty. Ostatecznie prezes Emperii wręczył puchar zawodnikom ze Stargardu Szczecińskiego oraz Piły, którzy reprezentowali Makroregion Północny Zachód Tradisu.
Na boisku przy ul. Zembrzyckiej w Lublinie zawodnicy ze spółek Grupy Handlowej Emperia dzielnie rywalizowali o puchar prezesa. W rozgrywkach piłkarskich wzięło udział 14 drużyn. Najbardziej zacięte spotkanie, decydujące o wejściu do półfinału, odbyło się między reprezentacją Makroregionu Południowy Wschód a drużyną z Centrali Tradisu. W pojedynku finałowym zawodnicy z Makroregionu Północny Zachód wytrwale stawili czoła reprezentacji Centrali spółki Tradis. Decydująca bramka padła w ostatnich minutach meczu. Ostatecznie wielki finał zakończył się wynikiem 2:0 dla reprezentacji ze Stargardu. Puchar zwycięskiej drużynie wręczył Artur Kawa, prezes Emperii.
- Przyjechaliśmy na turniej z cichą nadzieją na zwycięstwo - mówi Piotr Kuźmicz, zawodnik z Makroregionu Północny Zachód Tradisu. - Szczególnie silna była reprezentacja Centrali Tradisu. Jednak po ciężkiej walce w meczu finałowym udało nam się ich pokonać. Tym bardziej cieszymy się z wygranej - dodaje.
Najlepszym strzelcem turnieju został Grzegorz Bielicki, reprezentant naszej drużyny, autor 14 bramek. Z kolei Kamil Jeka z Makroregionu Północ obronił rekordową liczbę strzałów i otrzymał tytuł najskuteczniejszego bramkarza. Najlepszym zawodnikiem został Łukasz Barański z Centrali Tradisu.
Reprezentacjom spółek i makroregionów mocno kibicowali pracownicy grupy. Na trybunach rozbrzmiewały nawet trąbki wuwuzele. Najgorętszy doping zaprezentowali widzowie z Makroregionu Południowy Wschód. Nietypowe wyróżnienie otrzymał Karol Mokrzycki, który został doceniony za urok osobisty i sportowy wygląd przyciągający wzrok damskiej części kibiców.
W turnieju wzięło udział 140 zawodników. Rozgrywki zintegrowały pracowników grupy, którzy na co dzień pracują w różnych spółkach i oddziałach rozlokowanych w całej Polsce. Reprezentanci już zaczęli trenować przed kolejnymi zawodami.
(StS)
Opinie czytelników



