Kanały informacyjne - RSS
19.05.2012
Wyślij artykuł, powiadom nas o wydarzeniu.
Informacje

HALP 16.11.2010

Mecz zakończony w 2. minucie!

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas sobotnich pierwszoligowych zmagań w ramach stargardzkiej Halowej Amatorskiej Ligi Piłkarskiej. Jedno ze spotkań - Instalu Plus z Papirusem II - zakończyło się już po kilkudziesięciu sekundach. Wszystko przez zachowanie jednego z piłkarzy.
W sobotę i niedzielę rozegrano w sumie osiem spotkań. W każdym, poza konfrontacją starych znajomych z Rem/Bud/Piccolo i Darela, gdzie zanotowano remis, zwyciężano różnicą co najmniej dwóch bramek. Nie wiadomo, jak skończyłoby się spotkanie Instalu Plus z Papirusem II, gdyby nie szybka reakcja sędziów. Jeśli arbitrzy wyznaczeni na ten dzień pozwoliliby dokończyć mecz, mogłoby być wówczas bardzo nerwowo.

Awantura o... aut

Sędziowie przerwali pojedynek obu drużyn już po kilkudziesięciu sekundach. Jak przyznali, nie mieli innego wyjścia. Sylwester Dominiak, najbardziej krewki zawodnik Instalu, po jednej z akcji, postanowił dosadnie udowodnić sędziemu, że ten na pewno się pomylił (chodziło o to, czy piłka przekroczyła całym obwodem linię autową). Najpierw wyzwał sędziego Michała Łozowskiego, za co dostał żółtą, a potem czerwoną kartkę, a następnie, gdy mimo próśb arbitra nie chciał opuścić boiska, odepchnął go i postanowił pozbawić go gwizdka. Szybko zareagował drugi z sędziów - Łukasz Wilk, który odgwizdał walkower na korzyść drużyny przeciwnej. - Nie możemy pozwolić na to, aby zawodnicy naruszali naszą nietykalność. To gruba przesada - przyznali obaj sędziowie. Panowie, mimo interwencji kapitana Instalu, pozostali nieugięci i nie wznowili spotkania. Za zachowanie swojego piłkarza Instal został już ukarany walkowerem w stosunku 0:5, a sam zawodnik odpocznie od piłki przez trzy najbliższe mecze.

Gryf słaby, ale regularny

W pozostałych meczach I ligi, choć emocji nie brakowało, było o wiele spokojniej. Media Star, po kolejnym w tym sezonie hat-tricku swojego asa - Jacka Ocalewskiego, pokonało ATL-Tuning.com 6:2. Metabo, dla którego cztery gole zdobył Radosław Downar, wygrało ze Starówką 8:3. Natomiast Lupus/X-Trade, najwyraźniej mocno rozochocony próbą pobicia rekordowego wyniku, rozgromił Gryfa British School 18:1 (osiem bramek Łukasza Tuki, cztery Sławomira Durmana). Ci ostatni, mimo że nie mają na koncie żadnego punktu, od początku sezonu są w jednej rzeczy regularni. W każdym meczu, choć tracą dużo goli, zdobywają po jednej bramce. Obecnie, po 5. kolejkach, mają 5 bramek strzelonych i 55 straconych.

Policja na kolanach

W lidze oldbojów, która rozegrała w niedzielę także 5. kolejkę, największe emocje towarzyszyły pierwszemu meczowi. Rem/Bud/Piccolo i Darel to drużyny, które jeszcze w poprzednim sezonie występowały pod jedną nazwą. Teraz obie stanęły naprzeciw siebie i - jak można było przypuszczać - walki na parkiecie nie brakowało. Ostatecznie, mimo wielu wypracowanych sytuacji, drużyny podzieliły się punktami. Sensacją pachniało w spotkaniu Stanpolu z Kręgielnią. Po 15 minutach, mimo dwukrotnego prowadzenia "pomarańczowych", był remis 2:2. Dopiero na początku drugiej odsłony Kręgielnia zdobyła trzy gole, które ostatecznie przesądziły o jej wygranej. W niedzielę kolejne trzy punkty do swojego ligowego bagażu wrzuciły także ekipy Media/Optymistów i Tadmaru. Pierwsza z tych drużyn, choć grała w piątkę - przeciwko... jedenastoosobowej ekipie Policji, wygrała niespodziewanie aż 3:0. Tadmar natomiast, po trzech trafieniach Tomasza Mikulewicza, pozbawił Arisa Auto jakichkolwiek szans na pierwszą w tym sezonie zdobycz punktową (wygrana 4:1).
(StS)

Mecz zakończony w 2. minucie!
Opinie czytelników

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany. Dodaj pierwszy komentarz! Redakcja