
HALP 18.01.2011
Emocjonujący tydzień
Porażki liderów, gros żółtych i czerwonych kartek, a także popisy strzeleckie co poniektórych graczy.
W ostatnim tygodniu w meczach Halowej Amatorskiej Ligi Piłkarskiej emocji nie brakowało. Nie brakowało też, niestety, bolesnych kontuzji. Kilku zawodników z powodu urazów nie było w stanie dokończyć gry.
W ostatnim tygodniu ruszyły, jako ostatnie, rozgrywki II ligi i ligi oldbojów. Na szczeblach tych, tak jak w Superlidze i I lidze, działo się niemało. Zacznijmy od najwyższej klasy rozgrywkowej.
Pierwsze zwycięstwo Piccolo
W Superlidze zwyciężały drużyny z góry i, o dziwo, z dołu tabeli. Kręgielnia, Klinkier-Grzelak i Aviva Zjednoczeni zgodnie z planem ograły swoich rywali, wygrała też Chęć Wygrania Dużego Pucharu i Piccolo And-Stal. Ci ostatni, po trzech trafieniach Marcina Gregorka, pokonali Naukę Jazdy Rondo 3:1, odnosząc pierwsze w tym sezonie zwycięstwo.
W 13. kolejce padła także 400. bramka na tym szczeblu. Jej autorem - dodajmy dość pechowym - był Marek Makowski z Tadmaru, który trafił do własnej siatki. Pech nie opuścił także jego klubowego kolegi - Andrzeja Pilipczaka, który na noszach, ale z gromkimi brawami od widowni, opuszczał parkiet stargardzkiej hali.
Szpital w Systemie
Bolesne kontuzje dały się we znaki także drugoligowej drużynie stargardzkiego Systemu. Najpierw, w 5. minucie meczu z All Stars, poważnego urazu nogi nabawił się Łukasz Karasiak. Potem, już po wznowieniu spotkania, podobny los spotkał Piotra Króla i Huberta Rajszela. Wskutek tego System przez pewien okres grał w cztero, a nawet trzyosobowym składzie. Skończyło się porażką liderów 2:4.
W 8. kolejce niespodzianek było jednak znacznie więcej. Towarzystwo Przyjaciół Żubra pokonało niespodziewanie
W Jedności Siła 3:1, a Media OSiR Team wygrało z ekipą Sędziów 2:1. Na 2. miejsce w tabeli wskoczył Jugosquad, który nie bez problemów zwyciężył Ping Ponga.
Metabo wciąż w grze
W I lidze najwięcej emocji, tak jak sugerowano, przyniósł mecz Metabo z Media Star - drużyn aspirujących do gry w Superlidze.
I choć poziom meczu wskazywał na to, że zakończy się on remisem, bramkę na wagę trzech punktów w ostatniej sekundzie zdobył zespół Daniela Krupy. Zawodnik ten - dodajmy - już po zakończeniu spotkania obejrzał czerwony kartonik za obrazę sędziego.
W sobotnich meczach planowe zwycięstwa odniosły także zespoły Amatorów i ATL-Tuning.com. Mecz Papirusa II ze Starówką, z uwagi na niedopełnienie przez tych ostatnich warunków uczestnictwa w lidze, zweryfikowano jako walkower dla Papirusa.
Niewykorzystana szansa Dzielnicy
Po długiej przerwie na parkiet stargardzkiej hali wybiegli także piłkarze-oldboje. Kręgielnia, choć przez ponad 20 minut męczyła się ze słabiutkim Arisem,
w końcówce rozstrzelała się. Wygrała ostatecznie 5:0, zachowując miejsce na szczycie tabeli. Drudzy w tabeli Media/Optymiści nie pozostali dłużni, również zwyciężając z ekipą Stanpolu 2:0. Bliscy zwycięstwa w 10. kolejce byli także gracze Dzielnicy, ale prowadząc już 4:1, poczuli się zbyt pewni siebie. Wyszło to z korzyścią dla piłkarzy Rem-Bud/Piccolo, którzy zwyciężyli 7:5. Kolejne trzy punkty dopisał do swojego dorobku także Darel, w barwach którego strzeleckie show dał Robert Kłyszejko, autor czterech bramek. Darel pokonał RŁ Tadmar 7:4.
Mecze, których byliśmy świadkami, trzymały częstokroć w napięciu do ostatnich sekund. Możemy być pewni, że
w kolejnych, rozgrywanych w ramach poszczególnych lig, także będzie gorąco.
(StS)
Opinie czytelników



