Kanały informacyjne - RSS
19.05.2012
Wyślij artykuł, powiadom nas o wydarzeniu.
Informacje

Gospodarka/Polityka 13.10.2011

„Egipskie ciemności” na osiedlu Zachód?

Na osiedlu Zachód w Stargardzie niedługo może zapanować zupełna ciemność. Spółdzielnia negocjuje z Eneą Operator warunki konserwacji oświetlenia na tym terenie. Zgodnie z umową, spółka może usunąć lampy, jeśli strony nie dojdą do porozumienia.

Utrzymaniem lamp na osiedlu Zachód zajmuje się Enea Operator. Na mocy umowy, zawartej ze Spółdzielnią Mieszkaniową w Stargardzie Szczecińskim, firma do tej pory dokonywała prac związanych z konserwacją oświetlenia, tj. malowaniem słupów, wymianą żarówek itp. Na terenie osiedla znajduje się 288 lamp, z czego część (168) należy do spółdzielni, a reszta do Urzędu Miejskiego w Stargardzie. Ci pierwsi wystąpili do spółki o wycofanie się z ich terenu, twierdząc że firma pobiera zbyt duże opłaty za utrzymanie metalowych konstrukcji.

Spółdzielnia się
nie dogadała

Negocjacje w sprawie ustalenia nowej stawki nie przyniosły na razie efektu. W pierwszych rozmowach uczestniczył stargardzki oddział Enei. Gdy rozmowy nie przyniosły efektów, sprawa trafiła do centrali w Poznaniu. Jeśli tym razem Spółdzielnia nie dogada się z konserwatorem, ten drugi - wedle prawa - może usunąć lampy.
- Nie zgadzam się z opinią spółdzielni, że bierzemy za dużo pieniędzy za utrzymanie. Opłaty naliczamy tylko za wykonanie konkretnej pracy - tłumaczy Zdzisław Krzyżaniak, pełnomocnik Enea do spraw oświetlenia Rejonu Dystrybucji Stargard Szczeciński. - Szczerze mówiąc, nie rozumiem spółdzielni. Pewnie chcą inwestować w oświetlenie halogenowe na blokach, ale póki co, jeśli zdemontujemy lampy, na osiedlu zapanuje mrok i będzie bardzo niebezpiecznie.
Na terenie osiedla znajdują się również lampy należące do Urzędu Miejskiego. Część z nich postawiono na terenie spółdzielni. Przedstawiciel firmy odniósł się również do tej kwestii. - Urząd Miejski płaci, więc nie ma potrzeby usuwać i tych lamp. Z racji, iż niektóre oświetlenie biegnie przez tereny spółdzielni, będziemy tak kombinować, żeby innymi ścieżkami doprowadzić tam prąd.

Prezes nabiera
wody w usta

Sprawy póki co nie chce komentować Aneta Kremer-Seredyńska, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Stargardzie Szczecińskim. Twierdzi, że jej wypowiedź i tak nic by nie zmieniła.
- Negocjacje wciąż trwają - mówi Grzegorz Chudzik, naczelnik Wydziału Inżynierii i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Stargardzie Szczecińskim. - Gdyby strony jednak się nie dogadały, postaramy się zabezpieczyć technicznie lampy, które znajdują się w naszym posiadaniu.
Koszt utrzymania jednej lampy wynosi około 12,34 zł miesięcznie. Dla 120 słupów, które posiada Urząd Miejski, jest to kwota 1480,80 zł. W przypadku spółdzielni mogłaby ona wynieść nawet 2073,12 zł miesięcznie. Niestety z każdym klientem warunki umowy ustalane są indywidualnie, przez co nie wiadomo, ile kosztów ponosi spółdzielnia za utrzymanie 168 lamp. Zarówno lampy halogenowe, jak i sodowe, które instalowane są na blokach, charakteryzują się porównywalnym poborem mocy, więc koszt ich eksploatacji pod tym kątem jest na podobnym poziomie.
Negocjacje między stronami są wciąż na etapie ustaleń, choć już teraz wiadomo, że rozmowy nie przynoszą efektów. Z nieoficjalnych informacji wynika, że spółdzielnia ma czas na zaakceptowanie warunków umowy do środy. Po tym terminie Enea ma prawo usunąć sporne lampy.
Do oświetlenia na osiedlu Zachód wrócimy w piątkowym wydaniu „Dziennika”.                    B.S.

„Egipskie ciemności” na osiedlu Zachód?
Opinie czytelników

13-10-2011

Z tymi ciemnościami to jest poprostu dramat. Przede wszystkim jest barezpiecznie. Halogeny natomiast, zamontowane tylko w niektórych miejscach dają światło punktowe i nie rozwiazują problemu. Aby tylko nie doszło do tragedii przez czyjąś nieodpowiedzialność i wygórowane ambicje. Kaziu

13-10-2011

A po co ludziom taka firma,która za wymianę jednej żarówki żąda prawie 200zł a i nie ma żadnej oszczędności.Nowe lampy zainstalowane na budynkach dają dużo światła i oszczędności.Tym razem zgadzam się z Panią Prezes. Spółdzielca

14-10-2011

kaziu i piszesz brednie. problem z lampami był zawsze jak i z innymi świadczeniami. prosze wczytaj się w ostanie zdania: "z nieoficjalnych informacji wynika, że spółdzielnia ma czas na zaakceptowanuie warunków umowy do srody" i jak sam widzisz kaziu warunki stawia tylko jedna strona i jeżeli druga ich nie zaakceptuje to enne wyłącza prąd i pa. enne jest monopolista na rynku i dlatego dyktuje warunki ale czy one musza być niekorzystne dla tak dużego odbiorcy jakim jest spółdzilenia. każdy malutki żuczek sam nie może nic zdziałać, a tak może prezes pokaże że z dużym też można wygrać i osiągnąć porozumienie na warunkach dogodnych dla obu stron. ponadto autor artykułu wpomniał tylko o kosztach stałych utrzymania jednej lampy ale już nic nie mówi o kosztach np. wymiany żarówki które wynoszą obecnie 180 zł. i gdzie tu kaziu masz partnerstwo. ponadt autor artykułu moim zdaniem mija się z prawdą że pobór prądu przez montowane lampy halogenowe na blokach jest porównywalny z tymi które sa obecnie zamontowane starego typu na osiedlu przez enne. te halogenowe są zdecydowanie oszczędniejsze. poza tym kaziu zwróć uwagę, że światło halogenowe daje światło typowo w miejsccu będącym z zarządaniu spółdzielni zaś wszelkie drogi dojazdowe należą do miasta i tu sie zastanawiam czy pan chudzik nie wywołuje problemu specjalnie z którym nie może sobie poradzić. a tak na marginesie lampy znajdują się na terenach n ależacych do spółdzielni, czyli jest właściciel a jeżeli jest właściciel to należy mu za to zapłacić. z tego co wiadomo spółdzielnia zawsze była dojną krową a gdy teraz troche się stawiają walcząc o swoje czyli wszystkich członków spółdzielni zrobił się problem. po za tym autor artykułu to jakiś amator. pisze coś co jest jeszcze w trakcie i jest negocjowane. wszyscy wiedzą, że gazeta ta jest na usługach miasta więc trzeba wywołac problem, a widać gołym okiem, że problem ma miasto o czym pan chudzik wspomniał, że jak nie dojdzie do porozumienia to miasto jakoś ten problem rozwiąże. więc rozwiązuje za pomocą miediów i społeczeństwa. a ja uważam, że pani prezes działa dobrze dbając o interes spółdzielni a chudzik niech zabierze się do pracy i rozwiąże problem oświetlenia ulic należących do miasta stargardzianin

14-10-2011

A autor artykułu to ma chyba coś z glową. Jak mogą zapanować egipskie ciemności skoro bedą świeciły lampy zamontowane na blokach. Po za tym oświetlenie ulic należy do miasta i czytając ten artykuł widać, że jest to agitacja na rzecz miasta. Panie preyzydencie wasalstwo się skonczyło, pana Zdobylaka już nie ma więc prosze pogonić swoich urzedasów do pracy wyborca i mieszkaniec oś zachod

14-10-2011

tak i prad pobirany jest z blokow na koszt spoldzielcow

14-10-2011

Najwyższy czas pozakładać wspólnoty mieszkaniowe i odejść od tych pseudo - fachowców w spółdzielni, którzy broniąc swojego tyłka i mając gdzieś spółdzielców,wypisują powyższe bzdury, myśląc że ktoś w nie uwierzy. Włączajcie natychmiast światło w latarniach, zanim w tych ciemnościach,czyli sprzyjających przestępcom warunkach, wystąpi np. okradanie mieszkań lub lokali, niszczenie samochodów, albo co najgorsze napadanie na ludzi, bo jak nie to będziecie za to ponosić odpowiedzialność karną i cywilną. Jest coraz gorzej. Nie lubiłem prezesa Zdobylaka, ale trzeba przyznać, że za jego czasów takich cyrków nie było. Slavek

14-10-2011

Pani Prezes nie komentuje bo się na tym, jak i na wielu innych rzeczach, po prostu nie zna. Wypowie się natomiast Członek Zarządu ds. mieszkaniowych mający się za wielkiego reformatora i twardziela. Będzie co prawda ciemno ale będzie można powiedzieć, że jest taniej. No i Enea dostanie prestiżowo po nosie. Kto zadziera ze Stasiem nie wie co czyni. cela

14-10-2011

i znowu znawca. anonimowy co ty wypisujesz. skoro lamp na calym osiedlu jest ponad 300 a z tego ok 160 jest w gesti miasta to pozostałe muszą być w gesti spółdzielni za który zużyty prąd spółdzielnia płACIŁA. lampy te zostały zastąpione przez halogeny czyli dalej płaci sp,ółdzielnia. a jak byś mial oreintację to byś wiedział, że lampy halogenowe zamontowane na budynku mają taryfę klatkową czyli tańszą niż taryfa oswietleniowa. stargardzianin

14-10-2011

"ZAŁUŻ", hihihi. Właśnie takich mamy fachowców - analfabetów. Renia

14-10-2011

Slawek po co wypisujesz bzdury , jesteś dobrym fachowcem znasz się bardzo dobrze na wszystkim TO POKAŻ CO POTRAFISZ I ZAŁUŻ WSPÓLNOTE i nie będzie cyrków spoldzielca

15-10-2011

Wszyscy widzę są specjalistami, szkoda tylko, że nikt nie zwrócił uwagi na to, ze halogeny zainstalowane na blokach są podłączone do instalacji administracyjnych w blokach, które są są rozliczane w taryfie "mieszkaniowej" G. Zgodnie z taryfą dla energii elektrycznej zatwierdzoną przez prezesa URE instalacje, które służą do oświetlenia terenów ulic, placów i terenów pieszo- jezdnych winne być rozliczane w taryfie przemysłowej C. A z tym wiążą się DUŻO wyższe opłaty wynikające z opłat przesyłowych + kara za podłączenie instalacji niezgodnie z taryfą. Wiecie kto pokryje koszty tych numerów - zgadnijcie ???? MIESZKAŃCY OSIEDLA a nie ZARZĄD SPÓŁDZIELNI. TYLKO CZEKAĆ NA .....

16-10-2011

Jestem ciekawa komu wystarczają te nędzne halogeny, ktoś tu chyba w imieniu umiłowanej Prezes wypisuje bzdury!!!!!!Mam dwoje dzieci i wierzcie mi, cholernie się o nie boję kiedy popołudniu wracają do domu. Bo na osiedlu JEST KUŹWA CIEMNO i tyle!! Chyba musi wydarzyć się tragedia, żeby ktoś zarząd rozliczył za wystawianie na niebezpieczeństwo mieszkańców!!! Elka

16-10-2011

elka bądź obiektywna. właśnie kilka minut temu byłem w piotrze i pawle. odcinek drogi między szczecińską a parkingiem przy piotrze jest nie oświetlona i to też potwierdzam, ale ta droga należy do mista więc z tym problemem do prezydenta. ja osobiście mam dom. moja ulica jest jeszcze bez lamp i będzie długo bo nie ma kasy. mam na budynku duży halogen który oświetla mi budynek, działkę i kawałek drogi i mam taryfę mieszkaniową. więc uwież mi anonimowy, że nikt u mnie nie byl i nikt mnie nie ukarał. a uważasz, ze spóldzielnia nie sprawdziła tematu i yak w ciemno podjęła takie działania. i jeszcze jedno elka. nie miłuję prezes bo jej nie znam. natomiast obserwuję spółdzielnie bo znam bardzo dobrze jej poprzednika i zastanów się gdy budował dom to np. jaka firma robiła u niego ocieplenie. ta sama co w tym czasie w spóldzileni właściciel