
Gospodarka/Polityka 17.10.2011
Enea coraz bliżej usunięcia lamp!
Po publikacji artykułu w ostatnim wydaniu "Dziennika Stargardzkiego", do redakcji napłynęła lawina telefonów i zgłoszeń z prośbą o interwencję. Z nieoficjalnych informacji, jakie udało nam się uzyskać, wynika, że decyzja o likwidacji lamp na osiedlu Zachód została już podjęta. Tym samym wkrótce na osiedlu zapanuje ciemność.
Sprawę konfliktu między Spółdzielnią Mieszkaniową w Stargardzie Szczecińskim a Eneą, która jest właścicielem sieci oświetleniowej i tą sieć konserwowała do końca 2009 roku, przedstawiliśmy w ostatnim numerze "Dziennika Stargardzkiego", w artykule pt. "Egipskie ciemności na osiedlu Zachód?".
Przypomnijmy. Zarząd spółdzielni nie posiada umowy z Eneą na realizację prac konserwacyjnych oświetlenia, które jest zainstalowane na terenach SM na os. Zachód. Zdaniem zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej, firma Enea żądała zbyt dużych opłat za realizację prac polegających między innymi na wymianie żarówek, opraw, malowaniu słupów itp. W efekcie narastających rozbieżności zdań i stanowisk, zarząd SM podjął decyzję o montażu lamp halogenowych na blokach i wystąpił do firmy Enea o usunięcie słupów oświetleniowych z terenów SM.
Halogeny nie dla
przechodniów
Jak udało się ustalić, koszt utrzymania jednej lampy to około 12,34 zł miesięcznie. W przypadku 168 lamp, należących do spółdzielni, koszt ich konserwacji może wynieść 2073,12 zł. Tak wynika z umowy zawartej między Eneą a Urzędem Miejskim, którego lampy również znajdują się na osiedlu Zachód.
Zdaniem mieszkańców, wspomniane lampy halogenowe oświetlają teren wyłącznie przy bloku. W pozostałych miejscach, tj. ciągach pieszo-jezdnych, parkingach oraz terenach oddalonych od budynków, panuje kompletna ciemność. - Nie są one w stanie zastąpić tradycyjnego oświetlenia, zamontowanego wzdłuż jezdni i chodników - mówią zbulwersowani czytelnicy, którzy obawiają się przede wszystkim o własne bezpieczeństwo, ale i los samochodów pozostawionych na parkingach.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci obrywa
Jedno jest pewne - jeżeli strony nie osiągną porozumienia w najbliższych dniach, to mieszkańcy os. Zachód będą musieli przywyknąć do spacerów w ciemności. Ponadto, jak dowiedziała się redakcja, Enea - likwidując słupy z terenów SM - pozbawi napięcia lampy stojące na działkach Urzędu Miejskiego. Wynika to z faktu podłączenia wszystkich urządzeń do jednego ciągu kablowego.
- W jakimś sensie jest to prawda. Cały czas pracujemy, aby przepiąć lampy do naszych obwodów. Jeśli potwierdzą się informacje, dotyczące usunięcia słupów, to przystąpimy do rozmów z Eneą, aby całą procedurę zgrać jakoś w czasie. Tak, byśmy mogli przepiąć choć część z nich - mówi Grzegorz Chudzik, naczelnik Wydziału Inżynierii i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Stargardzie Szczecińskim. - Nie otrzymałem jeszcze oficjalnych informacji w tej sprawie, dlatego nie chcę jej komentować. Każdy z nas zdaje sobie natomiast sprawę, że brak oświetlenia każdego terenu jest pewnym nieudogodnieniem. W grę wchodzi również kwestia braku bezpieczeństwa - dodaje.
Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że Enea niedługo usunie wszystkie lampy. Szacunkowy koszt zakupu jednego słupa to ok. 2000 zł. Biorąc pod uwagę dużą liczbę lamp, spółdzielnia będzie musiała wydać około 336 000 złotych na przywrócenie poprzedniego stanu oświetlenia. Prawdopodobnie kwota ulegnie zwiększeniu. Wyliczenia zawierają bowiem wyłącznie szacunkowe ceny materiałów. Do tego dojdą m.in. koszty tzw. "robocizny" oraz stosownej dokumentacji.
Ogromne koszty
i biurokracja
Zanim na terenie spółdzielni będzie można ponownie postawić metalowe słupy, minie zapewne sporo czasu. Procedura związana z wydaniem pozwolenia jest niemal identyczna jak u osób starających się o budowę domu. Każda lampa musi być opatrzona projektem, pozwoleniem na budowę, zgodą właściciela gruntu itp. W przypadku tak dużej liczby lamp, ponowne podłączenie całego oświetlenia może zająć nawet rok. Pod warunkiem oczywiście, że znajdzie się odpowiedni inwestor, chętny do przebijania się przez szereg określonych prawem wymogów i do tego zdolny pokryć ogromne koszty przedsięwzięcia. Jeśli Enea usunie lampy, mieszkańcy osiedla Zachód najbliższą zimę spędzą w kompletnych ciemnościach.
Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Stargardzie Szczecińskim nie chciała udzielić żadnych informacji przez telefon. Zaprosiła dziennikarzy redakcji na rozmowę w poniedziałek. - Do tego czasu może być już jednak za późno - martwią się mieszkańcy osiedla. Do tematu wrócimy we wtorkowym wydaniu "Dziennika Stargardzkiego".
Bartosz Stós
Opinie czytelników




17-10-2011
Czegoś nie rozumiem... przecież 2073,12 zł miesięcznie za konserwację wszystkich słupów oświetleniowych w tak dużym osiedlu (ok. 10 tys. mieszkańców) to nie jest duży koszt! Chyba, że chodzi o to aby kupić "od jakiejś firmy" za pół miliona nowe lampy i je zamontować "od nowa' hmmmm.... ;)