
Sport 27.10.2011
Woźniak też zapłaci za swoje zachowanie
Po dwóch karach nałożonych na klub i jednej na Krzysztofa Kapuścińskiego, oberwało się też Łukaszowi Woźniakowi. Wydział Dyscypliny Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej kontynuował na ostatnim posiedzeniu rozmowy na temat meczu Błękitnych Stargard z Dębem Dębno.
Łukasz Woźniak został ukarany, tak jak jego asystent, karą w wysokości 200 zł. Co ciekawe, 31-letni szkoleniowiec odbywa już karę półrocznej dyskwalifikacji, nałożoną na niego kilka miesięcy temu przez Pomorski Związek Piłki Nożnej. I choć każde spotkanie ogląda "zza płotu" i w protokole jego nazwisko nie widnieje, Związek nie widział podstaw do tego, by i jego zachowania nie rozpatrzyć.
- Pan Łukasz Woźniak jest osobą rozpoznawalną i nie było problemu z jego identyfikacją. Tym bardziej, że ubrany był w dres klubowy - powiedział nam jeden z pracowników ZZPN-u. - Sędzia zarówno jego zachowanie, jak i pana Kapuścińskiego opisał w protokole. A właśnie notka sędziego lub delegata jest podstawą do wymierzania ewentualnych kar.
Obaj panowie mają 30 dni od daty uprawomocnienia się orzeczenia na wpłatę należnego zobowiązania.
(StS)
Opinie czytelników




01-11-2011
200 zł ? To jest kara? buahaha. Dowalić im 2000zł to wtedy gwarantuje ze taki blad sie nie powtórzy tomek