
Sport 04.11.2011
Mierzą w mistrzostwo Polski
Korzystając z kilkunastodniowej przerwy w grach ligowych pierwszego zespołu Spójni, przyjrzyjmy się dokonaniom młodzieży z naszego miasta. Oczy kibiców zwrócone są w szczególności w stronę juniorów starszych.
Drużyna, którą prowadzi Ireneusz Purwiniecki, sezon rozpoczęła meczami w rozgrywkach strefowych. Biorą w nich udział ekipy z województwa wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. W pierwszym spotkaniu, które bardziej przypominało sparing niż mecz o punkty, nasza drużyna rozgromiła Wilki Morskie Szczecin 70:44. W drugim, po pechowo straconych punktach w ostatniej sekundzie, uległa Stali Ostrów 55:57. Celem zespołu jest mimo wszystko awans na szczebel ogólnopolski. Marek Kisio, prezes klubu, nie ukrywa, że wierzy nawet w mistrzostwo Polski. Trener w tej kwestii jest jednak bardziej ostrożny. - W tym roczniku są mocne drużyny i wydarzyć się może wszystko. Dodatkowo taki system rozgrywek, w którym lepsze zespoły - grając z równymi sobie - mogą przedwcześnie odpaść z rywalizacji, sprawia, że trudno jednoznacznie wskazać faworytów.
W Spójni jest też kilka młodszych grup koszykarskich. Juniorzy (rocznik 1994, trener Sylwester Wieczorkiewicz) rozegrali dotąd w lidze zachodniopomorskiej trzy mecze. Dwa - z Kotwicą 50 Kołobrzeg (60:34) i Żakiem Koszalin (114:57) - wygrali. Ulegli tylko Wilkom Morskim Szczecin 32:79. W grupie kadetów (1996-1997) Stargard reprezentują dwa zespoły. Pierwszy, którego szkoleniowcem jest Tomasz Chmielewski, w trzech meczach zdobył pięć punktów, drugi (Wiesław Dubij) zdobył oczko więcej, ale w aż pięciu ligowych konfrontacjach. Młodzicy trenowani przez Kamila Kurkiańca (rocznik 1998) są po dwóch spotkaniach liderem tabeli, a ich rok młodsi koledzy (trener Przemysław Mardosiewicz) w dwóch meczach ponieśli dwie porażki.
MOS i Spójnię Stargard reprezentują jeszcze trzy grupy minikoszykówki. Chłopcami z rocznika 2000 zajmuje się Tomasz Szymczak, a grupami rok młodszymi - Michał Trypuć i Mieczysław Major.
(StS)
Opinie czytelników



