
Wydarzenia 04.11.2011
Ścieki przez cmentarz
Przez środek poniemieckiego cmentarza w Rzeplinie ma biec kanalizacja, której inwestorem jest gmina Dolice. Zastępca wójta nie widzi w tym problemu, sam jest mieszkańcem Rzeplina. Ekipa budowlana, która przerwała wczoraj prace kilka metrów przed ogrodzeniem nekropolii,wolałaby w ludzkich szczątkach nie kopać.
Chodzi o poniemiecki cmentarz znajdujący się na końcu Rzeplina (gmina Dolice). Jeszcze przed wojną pochowanych tu zostało kilkaset osób. Już po wojnie, kiedy do dawnych niemieckich gospodarstw zaczęli wprowadzać się polscy osadnicy, o cmentarz nikt nie dbał. Nekropolia zaczęła podupadać. Z czasem pojawili się szabrownicy, którzy rozkradli nagrobki. Po nich przyszły hieny cmentarne z wykrywaczami metalu.
Były pierścionki,
obrączki i zęby
- Teraz to już w tych grobach raczej nie ma żadnych kosztowności - mówi „Dziennikowi” jeden z mieszkańców. - Ale zaraz po wojnie można tam było znaleźć złote obrączki, pierścionki, zęby.
Dziś poniemiecki cmentarz w Rzeplinie to właściwie tylko kamienne ogrodzenie i resztki porozrzucanych nagrobków.
- Rura ma iść na głębokości 160 centymetrów i mamy sporą szansę, że natkniemy się na szczątki ludzkie - mówi Wojciech Krasowski, kierownik ekipy budowlańców, która zajmuje się układaniem kanalizacji. - Tu przecież byli pochowani ludzie i ja wolałbym uniknąć rozgrzebywania grobów.
Wójt: Mają wiedzieć,
co robić
Wojciech Krasowski zaskoczony jest tym, że przed laty ktoś wydał już zgodę na to, aby przez środek cmentarza przeprowadzić siec telekomunikacyjną i gazową. Teraz do tego dojdzie kanalizacyjna. - Ja od przyszłego tygodnia idę na urlop, więc już raczej przez cmentarz nie będę kopał - mówi kierownik. - A zobaczymy, co się stanie, jak o tym napiszecie w „Dzienniku”. Może władze Dolic zdanie zmienią.
Z odpowiedzi, jaką uzyskaliśmy od zastępcy wójta gminy Dolice Czesława Kopackiego, wynika, że władze gminy niekoniecznie zdanie zmienią. - Zdaję sobie sprawę, że ta inwestycja przebiega przez stary cmentarz - mówi Kopacki. - Teren ten jest zewidencjonowany geodezyjnie jako cmentarz, ale jest on oddany do zagospodarowania przestrzennego. Jeśli kierownik robót napotka na jakieś szczątki, to powinien wiedzieć, co ma robić. Skoro wstrzymali roboty, to powinien powiadomić inwestora, a ten myśleć, co dalej...
Czesław Kopacki mieszka w Rzeplinie. Inni mieszkańcy wsi nie potrafią zrozumieć, jak można kłaść rurę z szambem na cmentarzu. - Przecież może się zdarzyć tak, że będzie awaria i wtedy w czym te szczątki będą pływać? - zastanawia się jeden z mieszkańców. - Może i to są Niemcy, ale też ludzie i jakiś szacunek im się należy.
Tomasz Duklanowski
Natalia Michalska
Opinie czytelników




08-11-2011
Czy wójt wydałby pozytywną opinię, gdyby kanaliza szła przez cmentarz gdzie są pochowana jego rodzina? Jeśli my nie sznujemy poprzednich mieszkańców Rzeplina to następni nie będą szanowali nas i tego życzę wójtowi i jego ekipie trzymającej władzę.