
Kultura/Rozrywka 15.11.2011
Dzieci z domu dziecka zwiedzały Szczecin
Dzieci ze stargardzkiego Domu Dziecka nr 2 wzięły udział w wycieczce do Szczecina. Wycieczka była całodniowa, a Józef Żuchowski - organizator - przygotował dla dzieci wiele atrakcji.
Sponsorami wycieczki byli: Cotara Club, firma wynajmująca sale na różnego typu imprezy, oraz Stacja Paliw „Bumerang”. Swój wkład w wyjazd mieli również członkowie Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Pierwszym etapem wycieczki był rejs po Odrze. Kurs urozmaicony był obecnością znanego szczecińskiego historyka, Ryszarda Kotli, który w ciekawy sposób opowiadał dzieciom o Szczecinie i jego historii. Po udanym i pełnym wrażeń kursie na dzieci czekał autokar, którym zwiedzały one Szczecin - wciąż pod przewodnictwem pana Ryszarda. Ten opowieści o mieście przeplatał wesołymi piosenkami i wzmiankami o Stargardzie. Dzieci były zachwycone przebiegiem wycieczki, jedna z uczestniczek wyraziła nawet chęć zaśpiewania piosenki do mikrofonu. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż dziewczynka zaśpiewała... hymn Polski. Podczas autokarowej wycieczki znalazł się nawet czas na krótki spacer po Szczecinie. Dzieciaki miały okazję podziwiać m.in. ogród różany.
Po przejażdżce po mieście dzieci zabrano do Eureki na wystawę interaktywnych doświadczeń. Wystawa znajduje się w Muzeum Narodowym na Wałach Chrobrego. Dzieci miały tam okazję przyjrzenia się fizyce w formie praktycznej i ciekawej zabawy. Największym zainteresowaniem dzieci cieszyły się ogromne bańki mydlane. Maluchy z chęcią wchodziły do brodzika wypełnionego mydlinami i nawzajem tworzyły naokoło siebie ogromne bańki. Po wystawie dzieci zabrano jeszcze do restauracji McDonald's na mały posiłek, po którym wrócono do Stargardu.
- Staram się jak najczęściej organizować jakieś wycieczki bądź zabawy dla maluchów. Pieniądze zbieramy z różnych loterii, wystaw lub znajdujemy sponsorów - mówi organizator, Józef Żuchowski, który jest wolontariuszem w Domu Dziecka nr 2 w Stargardzie. - Jeżeli jest tych środków niewiele, to organizujemy niedaleki wyjazd. Ważne jednak, żeby dzieci miały jakąś odskocznię od codzienności, mogły odpocząć, pozwiedzać i spędzić razem czas.
W wycieczce brało udział 23 dzieci oraz 10 opiekunów.
P.K.
Opinie czytelników



