
Gospodarka/Polityka 18.11.2011
Na starówce nie będzie parkomatów
W Urzędzie Miejskim trwają analizy dotyczące pomysłu likwidacji Strefy Płatnego Parkowania w Stargardzie. W międzyczasie wciąż toczy się dyskusja na temat ewentualnych skutków tej decyzji. Już dziś wiadomo natomiast, że w rejonie Starego Miasta nie będą pobierane opłaty za parkowanie.
- Powodem analiz jest poddanie w wątpliwość przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie prawidłowości sposobu organizacji SPP na terenie miasta. Ponadto zyski osiągane przez miasto ze strefy są stosunkowo niskie. Kształtują się średnio na poziomie 1800-2000 zł brutto miesięcznie - zdradza Marcin Rumiński z Biura Prezydenta Stargardu.
Obecnie Urząd Miejski sprawuje kontrolę jedynie nad dwoma rejonami - ul. Czarnieckiego oraz osiedlem Tysiąclecia. Parkomatów podległych Starostwu Powiatowemu jest zdecydowanie więcej. Chodzi przede wszystkim o ulice: Słowackiego, Wyszyńskiego, Reja, Środkową, Dworcową oraz fragmenty ul. Wojska Polskiego, Piłsudskiego, Mickiewicza i Limanowskiego.
Dodatkowo rzecznik prasowy prezydenta poinformował, że urzędnicy nie przewidują tworzenia Strefy Płatnego Parkowania w rejonie Starego Miasta. Kierownik biura SPP w Stargardzie Szczecińskim ostrzega przed całkowitą likwidacją strefy na drogach miejskich. - Pod kątem społecznym jest to zły pomysł. Część osób być może nie zdaje sobie sprawy, jaka jest sytuacja parkingowa w centrum Stargardu. Nie wyobrażam sobie likwidacji strefy w momencie, gdy wokół jest tak mało miejsc parkingowych. Opłaty stwarzają przymus rotacji samochodów - twierdzi Bronisław Urbański, dodając: - Jesteśmy związani umową i jeśli miasto nie będzie chciało jej przedłużyć, to nic nie zrobimy.
Umowa z SPP wygasa z dniem 31 lipca 2012 roku. Do tej pory radni powinni zdecydować o przyszłości parkomatów w Stargardzie.
Bartosz Stós
Opinie czytelników




20-11-2011
A co ma powiedzieć Bronisław Urbański? Będzie bronił SPP za wszelką cenę, bo jak jej nie będzie to koniec ciepłej posadki. Podam to co pisałem na innym portalu------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Otóż w dzisiejszych czasach żadna quasi opłata nie ma wpływu na rotację pojazdów w quasi strefach. Jak np. mieszkam na Os. Zachód i jadę na zakupy do centrum to czy stawiam pojazd na 2 - 3 godz. dla widzimisię, czy tylko idę na zakupy i jadę potem do domku? To jest naturalna rotacja. Żaden nowy "podatek" tego nie zmieni. Podatek dzięki któremu kasę ma tylko prywatna firma i jej stargardzki przedstawiciel na kraj. W dzisiejszych czasach nie ważna jest opłata, po prostu brak jest parkingów a samochodów drastycznie przybywa. Jak już wcześniej wspomniałem naturalna rotacja będzie zawsze, bo nikt dla złośliwości nie zostawia pojazdu w strefie - no chyba, że przyczepa z bilboardem niedoszłego senatora blokuje miejsce parkingowe. Spójrzmy na parking za CH "RONDO", tam była strefa i została zlikwidowana. Tak jak i poprzednio tak i teraz czasami jak się wjedzie to ktoś wyjeżdża i zwalnia miejsce. Bo skończył zakupy - i to jest ta rotacja. Były opłaty i ich nie ma, tak jak było poprzednio z miejscami tak jest i teraz. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Strefa może i tak, ale dlaczego Rada Miejska nie wprowadzi na wzór niemieckiego Kodeksu Drogowego przepisów lokalnych mających na celu kontrolę przepustowości parkingów: Kodeks drogowy §13 wyposażenie do nadzoru czasu parkowania Przy parkometrach można się zatrzymywać tylko, jeśli jest on włączony, przy automatach parkingowych wydających kupony jedynie po umieszczeniu w widocznym miejscu, z możliwością dobrego odczytania z zewnątrz, na czas dopuszczonego parkowania. Jeśli automat parkingowy jest nieczynny wolno zatrzymać się przy nim na maksymalny okres czasu dopuszczany tymże parkometrem. W takim wypadku na zegarze parkingowym samochodowym należy zaznaczyć czas zaparkowania. Okres parkowania jest ograniczony do określonych godzin bądź dni. W obszarze o ograniczonym czasie parkowania jest zalecane używanie samochodowego zegara parkowania, umieszczonego na szybie. Zatrzymanie jest wówczas możliwe na okres czasu wyznaczony na dodatkowym znaku drogowym. Parkowanie w strefach ograniczonego parkowania możliwe tam gdzie znajdują się parkometry i zegary parkingowe, w pozostałych miejscach zakaz zatrzymania i parkowania obowiązuje niezmiennie. Nie trzeba włączać parkometrów i innych urządzeń nadzoru czasu parkowania przy wsiadaniu i wysiadaniu, jak również przy załadunku i wyładunku pojazdu. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Należałoby tylko kolportować w każdym kiosku takie zegary i do boju Straży Miejsko - kto przekroczy czas --> hol. Nie tak jak teraz, że przy Wyszyńskiego jest zakaz handlu w niedziele pojazdami - a kwitnie on w najlepsze. Pomimo widocznego zakazu, każdy "pseudo handlarz" ma stargardzkie prawo gdzieś. A wystarczyłby taki zwykły niebieski zegar, na wzór niemiecki. I nie byłoby potrzeby obciążania opłatami mieszkańców, bo to do niczego nie prowadzi. A już na pewno nie do zwiększenia rotacji. Powiat hmm.... nie jestem w stanie zrozumieć tej instytucji. Fiskalizm i nic więcej - niech zaczną może najpierw od remontów dróg które im podlaegają w mieście Stargardzie, bo które to są widać od razu - ich stan jest fatalno tragiczny. Ogid