
Gospodarka/Polityka 18.11.2011
Nie było chętnych na marsz
11 listopada z okazji Święta Niepodległości w Stargardzie, oprócz mszy w Kolegiacie NMP i uroczystego apelu wojskowego, miał miejsce Marsz Niepodległości oraz wieczorny koncert w SCK.
Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w intencji ojczyzny. Po nabożeństwie, na Rynku Staromiejskim miał miejsce apel stanu osobowego jednostek wojskowych W czasie trwania apelu wszyscy miłośnicy sprzętu wojskowego mogli z bliska przyjrzeć się wystawionym na rynku pojazdom. Nie zabrakło też przemówień zaproszonych gości. Przemawiali prezydent Sławomir Pajor, posłanka Zofia Ławrynowicz, starosta Waldemar Gil oraz senator Sławomir Preiss.
- Patriotyzm porównuje się do miłości rodziny. Patriota nie musi obwieszczać wszystkim, że nim jest. Nie musi, tak jak dziecko, mówić kilka razy dziennie, że kocha się rodziców, ale po prostu im się służy - mówiła do zgromadzonych na Rynku ludzi Zofia Ławrynowicz.
Do szczytnych idei niepodległościowych i konieczności poświęcenia nawiązał również Waldemar Gil. - Tak jak Kościół ma swoją Wielkanoc, tak my, Polacy, mamy swoje Święto Niepodległości.
Zawiodła frekwencja
Marsz niestety nie zgromadził zbyt wielu osób. Do uczestnictwa zapraszał przez mikrofon organizator marszu, przedstawiciel Polskiego Klubu Patriotycznego, radny Krzysztof Sosin. Postronni ludzie nie byli jednak szczególnie chętni do wzięcia w nim udziału. W końcu, w kolumnie marszowej, zgromadziło się około 25 osób, w tym głównie kombatanci i sybiracy.
Marsz wyruszył z Rynku po godz. 13. Udał się ul. Mieszka I, przez plac św. Ducha, gdzie pod pomnikiem Ofiar Syberii i Katynia uczestnicy złożyli kwiaty. Następnie kolumna przeszła ul. Czarnieckiego, aż pod pomnik Jana Pawła II, gdzie złożono pamiątkowy wieniec. Pod pomnikiem papieża odśpiewano Rotę i marsz się zakończył.
Zdaniem Krzysztofa Sosina, wina niskiej frekwencji wynika z braku zdecydowania wśród ludzi. - Myślę, że to wynika z poglądów. Wielu ludzi nie ma woli uczestniczenia w takim marszu, a gdy nie ma woli, nie ma też chęci - mówi Sosin. - Musimy mówić o niepodległości, a przy tym powinniśmy się jednoczyć. Poznając historię, musimy o pewnych rzeczach wiedzieć, a Polska powinna być zbudowana na jasnych zasadach - wyjaśnia.
„Dla ojczyzny ratowania”
Na brak zainteresowania na pewno nie mogło narzekać Stargardzkie Centrum Kultury, gdzie miał miejsce wieczorny koncert pt. „Dla ojczyzny ratowania” w wykonaniu grupy De Facto. Zapełniona była praktycznie cała sala.
Koncert rozpoczął się o godz. 19. Zespół przedstawił piosenki do tekstów m.in. Antoniny Krzysztoń, Andrzeja Boreckiego, Natalii Sikory i Krzysztofa Gaszyńskiego. Recytowano również wiersze „Modlitwa III” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, „Moja ojczyzna” Janusza Sokołowskiego i fragmenty „Dziadów” Adama Mickiewicza. Recytacje wygłosili Krzysztof Kopacki i Krzysztof Gładysz. Przedstawienie uzupełnione było elementami multimedialnymi, na ekranie pojawiły się krótkie filmy odnoszące się do historii Polski i odzyskania przez nią niepodległości. Koncert trwał prawie dwie godziny.
Opinie czytelników




21-11-2011
Dziękuję Ci Maniek .Chętnie skorzystam z zaproszenia do zwiedzania Twojego podwórka..Oczywiście bez towarzystwa Pana Sasina.Za mocno zalatywało by jego poglądami.A klasę to jednak skończyłem.Pierwszą .Powszechną. kapsel