
Gospodarka/Polityka 25.11.2011
Preiss wyciąga rękę do Pajora
Wczoraj prezydent spotkał się ze stargardzkimi parlamentarzystami. W gabinecie prezydenta pojawił się senator Sławomir Preiss. Już od dawna politycy nie darzyli się sympatią a od ubiegłorocznej kampanii wyborczej unikali się nawet podczas oficjalnych spotkań. Wczoraj podali sobie ręce.
Konflikt między Pajorem a Preissem trwa od lat. Zaostrzył się podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej. Wówczas poseł Preiss zawiadomił policję o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta Stargardu. Zarzuty się nie potwierdziły. - To był mój obowiązek - wyjaśniał potem parlamentarzysta.
Było miło
Jednak wczoraj już do tej sprawy nikt nie wracał. Miało być miło i tak było. "Prezydent, dziękując parlamentarzystom za przybycie i przyjęcie zaproszenia, podkreślił, iż wybór trzech parlamentarzystów ze Stargardu to bezprecedensowe wydarzenie, które stanowi nie tylko wyróżnienie, ale przede wszystkim daje naszemu miastu dużą szansę na wsparcie ze strony parlamentarzystów wielu planowanych projektów. Gratulując uzyskanych mandatów, wręczył każdemu prezent - pióro wieczne" - pisze w oficjalnym komunikacie Marcin Rumiński z Biura Prezydenta Miasta.
Inicjatorem rozmów z prezydentem był Sławomir Preiss. To on w ubiegłym tygodniu zaprosił do siebie starostę i prezydenta miasta. Obaj samorządowcy jednak nie przyszli, tłumacząc że mieli wcześniej zaplanowane spotkania. W zamian Pajor zaprosił parlamentarzystów do siebie.
"Podziękowałem prezydentowi"
- Podziękowałem panu prezydentowi, że zaprosił mnie na takie spotkanie - powiedział "Dziennikowi" tuż po opuszczeniu gabinetu Pajora senator Preiss. - Nie wyciągałem już sprawy, że wcześniej prezydenta zapraszałem do siebie i on nie przyszedł. Uważam, że jeśli wyborcy orzekli, że to ja mam być senatorem, to naszym obowiązkiem jest odwdzięczyć się wyborcom i działać na rzecz miasta.
Z kolei prezydent Pajor po wyjściu ze spotkania był bardzo umiarkowany w udzielaniu komentarzy. - Również jestem otwarty na współpracę i przed nikim nie zamykam drzwi - powiedział "Dziennikowi" Pajor.
Czy to początek dłuższej współpracy? - Tego nie potrafię jeszcze powiedzieć - uciął Pajor.
Poruszono wiele tematów
W spotkaniu wzięła udział także posłanka Zofia Ławrynowicz i poseł Michał Jach. - Poruszono m.in. kwestie dotyczące wniosków do Trybunału Konstytucyjnego, budowy mechaniczno-biologicznej oczyszczalni, nowych zasad naliczania odpłatności za pobyt dzieci w przedszkolach, a także obowiązujących procedurach przy pozyskiwaniu środków z budżetu państwa na modernizacje zabytków ze szczególnym uwzględnieniem tych, które uznane zostały za Pomnik Historii. Przedmiotem dyskusji była również kwestia planowanych i realizowanych innych inwestycji - zarówno w ramach budżetu miasta, jak i przez prywatnych przedsiębiorców - relacjonuje Rumiński.
T.D.
Opinie czytelników




25-11-2011
"Prezydent, dziękując parlamentarzystom za przybycie i przyjęcie zaproszenia" Ciekawe czy mogli przybyć nie przyjmując zaproszenia?