Kanały informacyjne - RSS
22.05.2012
Wyślij artykuł, powiadom nas o wydarzeniu.
Informacje

Gospodarka/Polityka 09.12.2011

PEC zlikwidował już ponad

W tym roku w ramach programu "Ciepła woda", prowadzonego przez stargardzki PEC, zlikwidowano junkersy w ponad 300 mieszkaniach. Od początku programu ciepła woda płynie już w ponad 2,5 tys. gospodarstw domowych. - Rosnąca ilość uczestników programu "Ciepła woda z PEC Stargard" jednoznacznie wskazuje na korzyści związane z przystąpieniem do udziału w tym projekcie - mówi Marek Synowiecki ze Stargardzkiego TBS.

Projekt o nazwie "Ciepła woda" zrodził się wiele lat temu. Wiązało się to z pozyskiwaniem ciepłej wody z geotermii. 80 procent środków na ten cel miało pochodzić z funduszy ekologicznych. Z czasem okazało się, że pomysł jest zbyt ryzykowny.
- Geotermia nie dawała nam takich możliwości jak oczekiwaliśmy - mówi Ryszard Wasiłek, prezes PEC. - Obawialiśmy się, że w razie niepowodzenia będziemy musieli fundusze zwrócić. Odbyliśmy dziesiątki spotkań ze wspólnotami, spółdzielniami i zarządcami budynków. Ponieważ zainteresowanie pomysłem było duże, postanowiliśmy podłączyć ciepłą wodę do stargardzkich mieszkań.

Drogo i niebezpiecznie

Stare piecyki, tzw. junkersy, są drogie w eksploatacji i niebezpieczne. Drogie, bo instalacja gazowa wymaga corocznego przeglądu technicznego. Wielu mieszkańców tego nie robi ze względu na koszty. Stwarza to niebezpieczeństwo, w skrajnych wypadkach dochodzi do zaczadzeń, czasem wybuchów gazu. - Jest taki budynek na ulicy Kwiatowej i Piłsudskiego, gdzie doszło do zaczadzenia - mówi prezes Wasiłek. - Straż pożarna zapowiedziała, że zakręci dopływ gazu, bo instalacja jest stara i zbyt niebezpieczna.
Prace instalacyjne wspólnych węzłów ciepłej wody rozpoczęto w budynkach wspólnot zarządzanych przez TBS w 2008 r. Inwestycję poprzedziły spotkania i ankiety wypełniane przez mieszkańców. Zgodę na przyłączenie do sieci PEC wyraziły najpierw wspólnoty z 10 budynków z dzielnicy Stare Miasto. - Właśnie w budynkach na starówce, wzniesionych w latach 60. ubiegłego wieku, "standardem" były często przestarzałe piecyki gazowe w łazienkach i kuchniach, podgrzewające wodę - mówi Marek Synowiecki ze Stargardzkiego TBS. - Ich stan techniczny, obok rosnących kosztów konserwacji, powodował również zagrożenie potencjalnym wybuchem lub zatruciem tlenkiem węgla.

Nie tylko starówka

Oprócz starówki, z oferty PEC skorzystali mieszkańcy budynków przy pl. Słonecznym i osiedlu Kopernika. To jeszcze nie koniec, ponieważ PEC Stargard zawarł ze Stargardzkim TBS kolejne umowy na instalację węzłów w następnych budynkach, których wspólnoty zażyczyły sobie tego. Otrzymają one nowe przyłącza ciepłej wody do końca 2012 roku. Chęć montażu takiej instalacji zgłosiła również wspólnota budynku przy ul. Spichrzowej 4. PEC rozważa włączenie także tego budynku do programu inwestycji w nowym roku.
Przez długi czas utrzymywało się natomiast przekonanie, że ciepła woda z PEC Stargard jest dość kosztowna (biorąc pod uwagę taryfę za ciepło i uwzględnione w niej tzw. koszty stałe). Ostatnie zwyżki cen, głównie gazu ziemnego oraz innych paliw niezbędnych do ogrzewania - zależnie od przyjętego systemu, skłaniają jednak do refleksji, popartej rachunkiem ekonomicznym. Tym bardziej, że to jeszcze nie koniec podwyżek cen za gaz ziemny.

Drogie piecyki

Utrzymanie piecyka gazowego w mieszkaniu okazuje się również kosztowne. Obowiązkowy przegląd i konserwacja piecyka to wydatek ok. 150-200 zł. w skali roku. Ten koszt ponosi lokator. Obciążeniem dla zarządcy budynku jest natomiast przegląd instalacji kominowych i wentylacyjnych. Przy okazji wychodzi na jaw, że przestarzałe piecyki, źle spalając gaz, produkują "agresywne" spaliny, które niszczą wkłady kominowe w przewodach wentylacyjnych. Ich wymiana to dodatkowy koszt zarządcy. Rodzina, która intensywnie korzysta z piecyka, musi się też liczyć z jego wymianą - przeciętnie co 4-5 lat. Nowy piecyk to z kolei wydatek rzędu 1000 zł. Jeśli podliczyć więc te wszystkie "części stałe", konfrontując je z taryfą PEC, wymianę instalacji można uznać za korzystną.
Pomijając kwestie ekonomiczne, ważne jest również bezpieczeństwo. Zwłaszcza jesienią i zimą pojawia się w mediach sporo informacji na temat eksplozji niekonserwowanych od lat piecyków. Najbardziej tragiczne są natomiast te wiadomości, które dotyczą śmiertelnych zaczadzeń tlenkiem węgla w kuchni czy łazience. Lokator, korzystający ze wspólnego przyłącza miejskiej ciepłowni, ma więc pewność, że oprócz tego, iż ma dostęp "na zawołanie" do ciepłej wody, skorzysta z niej bez przykrych niespodzianek.
- Te wszystkie argumenty przemawiają do wyobraźni mieszkańców wspólnot, którzy biorą kalkulator do ręki i liczą - mówi Marek Synowiecki. - Rosnąca ilość uczestników programu "Ciepła woda z PEC Stargard" jednoznacznie wskazuje na korzyści związane z przystąpieniem do udziału w tym projekcie.

T.D.

PEC zlikwidował już ponad
Opinie czytelników

12-12-2011

Co z innymi miejscami w Stargardzie,czy cenytrum miasta tez sie doczeka wymiany starych niebezpiecznych piecykow na grzanie miejskie z pecu?? zimno mi...