Kanały informacyjne - RSS
22.05.2012
Wyślij artykuł, powiadom nas o wydarzeniu.
Informacje

Sport 16.12.2011

Pięciosetowy bój na korzyść stargardzian

Ludowy Uczniowski Klub Sportowy Piątka rozegrał kolejny pojedynek o punkty w III lidze. Spotkanie drugiej z trzecią drużyną musiało zapowiadać się ciekawie. Piątka jak dotąd niepokonana u siebie, a z drugiej strony siatki nieobliczalny Saper JW. 2901. Lepsi w pięciosetowym pojedynku okazali się stargardzianie.
Gospodarze do meczu przystąpili w sporym osłabieniu. Kontuzjowani są dwaj podstawowi środkowi - Tomasz Malko oraz Bartosz Dominiak, brakowało również Tomasza Adamczyka.

Początek wymarzony

Mimo absencji tych graczy, spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Piątki 4:0. Goście nie radzili sobie z dobrą zagrywką gospodarzy. Mieli również problemy z zablokowaniem swoich rywali (zero punktowych bloków w tym secie). Piątka grała swoje, nie popełniała prostych błędów w ataku. Od stanu 13:11, dzięki dobrej zagrywce Mateusza Hałubca, Piątka odjechała rywalom, wygrywając raz po raz kolejne kontry. Duża w tym zasługa rozgrywającego Piątki, który umiejętnie rozrzucał blok rywali. Saper zdołał wyjść z niefortunnego ustawienia dopiero przy wyniku 19:11. Zmniejszył też stratę do pięciu punktów, ale ostatecznie jego stan zatrzymał się przy cyfrze 15.
Drugi set także padł łupem Piątki. Mimo iż ekipa Arkadiusza Rozwoda prowadziła już 21:14, Saper postraszył w końcówce. Wiele zagrywek, zarówno z jednej, jak i z drugiej strony, kończyło się poza linią boczną. W końcowych fragmentach autowy atak przeprowadził Rafała Karkoszka i Piątka wygrała 25:21.

Z 2:0 do 2:2

Trzecią partię lepiej rozpoczęli przyjezdni (3:0). Piątka zaczęła mylić się w ataku, co pozwoliło Saperowi wyjść na spore prowadzenie 7:2. W kolejnych akcjach walka rozpoczęła się na dobre. Zawodnicy walczyli o każdą piłkę, niekiedy próbując... wdrapać się na ścianę. Błędy w ataku młodzieży z Piątki sprawiły, że Saper miał piłkę setową przy wyniku 24:18. Michał Karkoszka popsuł jednak zagrywkę. W tym momencie Saper stanął. Mimo że miał dobre przyjęcie, to atakujący nie mogli skończyć piłek. Piątka zdobyła pięć punktów z rzędu, ale na tym niestety się skończyło. Goście postawili w końcówce kropkę nad "i", wygrywając tego seta.
Na początku czwartej partii miała miejsce śmieszna sytuacja, gdyż Rafał Karkoszka... pomylił linie końcowe. Przed zagrywką wszedł pół metra w boisko, myśląc że gra toczy się do innej linii. Cała sytuacja wywołała bardzo dużo uśmiechów z jednej, jak i z drugiej strony. Sam mecz w tej części ułożył się po myśli Sapera. As serwisowy kapitana gości w końcówce przesądził o ich wygranej i tie-breaku.

Tomaszewski graczem meczu

Piątą partię Saper rozpoczął od prowadzenia 4:0. W dalszych momentach zapanował jednak w jego szeregach olbrzymi bałagan, dzięki czemu lepiej poukładana Piątka doprowadziła do remisu 4:4, a po chwili prowadziła już 6:4. Wymiana ciosów trwała jeszcze przez kilkanaście minut. Zwycięsko z pojedynku wyszli gospodarze, którzy wygrali 20:18 i cały mecz 3:2.
- Spotkanie mogło się podobać - mówi Arkadiusz Rozwód, trener LUKS Piątki. - Stało na wysokim poziomie zarówno sportowym, jak i kulturalnym. Większość zawodników z obu ekip zna się z sezonu plażowego, więc pod siatką nie dochodziło do żadnych spięć. Spotkanie toczyło się w przyjaznej atmosferze i pozostaje życzyć sobie, by takich było więcej.
Zawodnikiem meczu został zdobywca 24 punktów - Michał Tomaszewski.
(StS)
 

Pięciosetowy bój na korzyść stargardzian
Opinie czytelników

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany. Dodaj pierwszy komentarz! Redakcja