Kanały informacyjne - RSS
22.05.2012
Wyślij artykuł, powiadom nas o wydarzeniu.
Informacje

Gospodarka/Polityka 16.12.2011

Skrót przez Morzycę będzie przejezdny?

Mieszkańcy Morzycy borykają się z uciążliwą żużlową drogą. Rada Gminy zapewniała, że nawierzchnia zostanie poprawiona do zimy 2010. Zbliża się kolejna zima, a drogi jak nie było, tak nie ma.

Stowarzyszenie „Uwierzyć w siebie”, działające na terenie Morzycy i Mogilicy, złożyło pismo do Urzędu Gminy Dolice w sprawie remontu drogi między Morzycą a Moskorzynem.
- W lato są tutaj tumany kurzu. Gdy ktoś wywiesi pranie na dwór, zaraz jest brudne. Za to jak spadnie deszcz, tworzą się gigantyczne kałuże, a całe błoto spływa przez drogę. Działamy w imię dobra mieszkańców, a poprawa tej drogi na pewno ułatwiłaby życie - mówi prezes stowarzyszenia, Tomasz Lalik.

Wysokie żądania, niski priorytet

Długość odcinka wynosi ok. 400 metrów. Łączy się na skrzyżowaniu z innymi drogami, które są w lepszym stanie. Droga od strony Morzycy jest pokryta brukiem, od strony Moskorzyna są wyłożone betonowe płyty. Pozostaje tylko jeden odstraszający odcinek, o który upominają się członkowie stowarzyszenia.
- Odcinek drogi, o której mówią mieszkańcy, to polna droga. Jest to skrót łączący Morzycę i Moskorzyn. Nie jest to ani ruchliwa droga, ani nie chodzą tędy dzieci, a kierowcy mają bardzo dobre połączenie z okolicznymi miejscowościami, jak i ze Stargardem. Chodzi tylko o to, że skracają sobie drogę, jeżdżąc tym odcinkiem - mówi wójt gminy Dolice, Grzegorz Brochocki.
Podkreśla też, że nie jest to priorytetowa sprawa, ponieważ odcinek jest krótki, a korzysta z niego znikoma liczba mieszkańców. Nie opłaca się tym samym położenie tam asfaltu. - Mieszkańcy zarzucaliby mi stratę pieniędzy, bo mamy mnóstwo innych dróg, które trzeba zrobić i które są ważniejsze. Na przykład w jednej z miejscowości mieszkają tylko dwie rodziny, ale nie ma w ogóle dojazdu np. dla karetki pogotowia. Odcinek, o którym mowa, to tylko skrót przez polną drogę - mówi wójt. Mimo to, chce podjąć się jej naprawy ze względu na to, że nie pochłonie to zbyt dużego budżetu z gminy.

Urzędnicza spychologia?

Pismo złożone było 3 listopada 2010 roku. Ze względu na wybory samorządowe, a co za tym idzie - zmianę wójta i Rady Gminy, sprawa ciągnie się od 13 miesięcy. Świętej pamięci wójt gminy Wojciech Szczepański przyjął sprawę, później przekazano ją do rozpatrzenia dla nowo wybranej Rady. W oczekiwaniu na decyzję nowych władz, prezes stowarzyszenia poinformował lokalną prasę, pod wpływem której wójt Grzegorz Brochocki obiecał zająć się drogą. Za to nowa Rada Gminy poinformowała o możliwości rozpatrzenia sprawy po powołaniu Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu. Przewodniczący komisji Henryk Węgielnik przedstawił stanowisko, że naprawa wnioskowanej drogi jest konieczna.
Wójt zapewnia, że nawierzchnia drogi zostanie poprawiona jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego. - Gmina ma już zamówiony żużel. Dogadaliśmy się z Agrofirmą Witkowo, która wykona prace związane z rozprowadzeniem go na drodze.
Rozprowadzenie kilku ton żużlu powinno rozwiązać sprawę błota po zimie, natomiast nie wiadomo, jak droga będzie wyglądała w trakcie lata.
 

Natalia Michalska

Skrót przez Morzycę będzie przejezdny?
Opinie czytelników

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany. Dodaj pierwszy komentarz! Redakcja