Kanały informacyjne - RSS
22.05.2012
Wyślij artykuł, powiadom nas o wydarzeniu.
Informacje

Kultura/Rozrywka 03.01.2012

Tańczyli dla Black Eyed Peas

Ich kariera przypomina film. Uczyli się od najlepszych, tańczyli dla najlepszych, a teraz jako jedni z nich szlifują umiejętności najmłodszych. O tym, kim są założyciele stargardzkiej szkoły tańca Save The Beat i co wspólnego mają z Alfredem Hitchcockiem.

Impreza zorganizowana z okazji 3. urodzin grupy Save The Beat była nie tylko spektakularnym pokazem niecodziennych umiejętności, ale również uczczeniem kilkuletnich starań jej założycieli. Prym w dynamicznie rozwijającej się grupie wiodą Agnieszka Gołofit i Paweł Sawicki ze Stargardu. Ich przygoda z tańcem zaczęła się na długo przed powstaniem wspomnianego składu.
Królowa dancehallu

Agnieszka tańcem zajmuje się od 13 lat. Od pięciu przekazuje swoją wiedzę innym. Jej specjalnością jest hip-hop dance (new style) oraz dancehall. Talent Agnieszki Gołofit dostrzegło wielu słynnych przedstawicieli muzyki. Wśród jej najwyższych osiągnięć wymienia się występ z The Black Eyed Peas i Fergie oraz szereg pokazów w telewizji, m.in. w popularnym programie "You Can Dance". Choć uczyła się od najlepszych (m.in. Briana Friedmana - choreografa takich gwiazd jak Usher czy Britney Spears; Jacka Badurka - choreografa Teatru Roma w Warszawie), dziś sama jest inspiracją dla innych. Taniec jest jej pasją, której poświęca się w całości. Obecnie świętuje sukcesy z Save The Beat oraz Busta Move, których jest współzałożycielką.

Charyzmatyczny bboy

Jego unikalny styl i rzadko spotykany talent zapewnił mu udział w pierwszym polskim hip-hopowym projekcie teatralnym o nazwie "12 Ławek". Jest stałym uczestnikiem festiwali, m.in. Top Trendy czy Bruk Festival. Swoje umiejętności prezentował również w wielu teledyskach znanych i lubianych wykonawców, takich jak Marika, Analogia, Numer raz czy - wraz z Agnieszką Gołofit - The Black Eyed Peas oraz Fergie. Podobnie jak jego partnerka, uczył się od najlepszych i wie, jak tę wiedzę przekazać. Swoje umiejętności sceniczne prezentuje na wielu płaszczyznach. Jest instruktorem, sędzią zawodów oraz... konferansjerem. Podczas urodzinowych walk w klubie 3 Style udowodnił, że prowadzenie imprez wychodzi mu równie dobrze co taniec. Ogromna charyzma pomaga mu również w prowadzeniu szkoły Save The Beat oraz grupy tanecznej Kings of Flava, których jest współzałożycielem.

Święto tańca

Trzecie urodziny to szczególny moment. Podczas gdy większość jubilatów w tym wieku dopiero uczy się korzystać z szeregu nowych możliwości, grupa taneczna Save The Beat już teraz może poszczycić się długą listą osiągnięć (spora liczba utalentowanych członków, wysokie miejsca w krajowych i zagranicznych konkursach, występy na dużych imprezach, takich jak gala MMA w Stargardzie).
Pierwsza szkoła pod szyldem stargardzkich tancerzy powstała prawie 4 lata temu w Szczecinie. Dopiero rok później otwarto studio w naszym mieście, które od samego początku cieszyło się dużym powodzeniem.

Stargardzkie Okno na Podwórze

Choć ich osiągnięcia nie są fikcyjne, a na scenie niczego nie udają, to losy grupy tanecznej Save The Beat w niektórych miejscach można porównać do hollywoodzkich produkcji, głównie za sprawą samej historii szkoły. Od początku konsekwentnie i w stu procentach spełniają zasadę znanego reżysera Alfreda Hitchcocka, który powiedział kiedyś, że: "Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć".
Pierwszy raz pod szyldem Save The Beat wystąpili kilka lat temu w konkursie "Skomponuj sobie występ z The Black Eyed Peas - zostań gwiazdą Pepsi", w którym zajęli pierwsze miejsce. Konkurencja była ogromna, lecz to właśnie oni zwyciężyli w wielkim finale w stolicy. Od tego czasu jest coraz lepiej. Dlatego właśnie "film", w którym występują tancerze z grupy Save The Beat, z pewnością można zaliczyć do pełnych wrażeń, a ich działalność pozwala wierzyć, że już wkrótce doczekamy się równie fascynujących sequeli.

B.S.

Tańczyli dla Black Eyed Peas
Opinie czytelników

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany. Dodaj pierwszy komentarz! Redakcja