
Wydarzenia 03.01.2012
Szpital likwiduje Oddział Ratunkowy
Na najbardziej potrzebujących pacjentów w nowym roku czekają nie lada problemy. NFZ rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt ze stargardzką placówką na prowadzenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Oznacza to, że komórka, do której trafiały nagłe przypadki, od 1 stycznia przestanie istnieć.
Stargardzki SOR miał spełniać standardy unijne i jako jedna z niewielu tego typu placówek w regionie - w komfortowych warunkach obsługiwać pacjentów z tzw. nagłych przypadków. Oddział powstał 1,5 roku temu w miejsce dawnej Izby Przyjęć. Od samego początku do lekarzy ustawiały się długie kolejki potrzebujących i choć pacjenci często narzekali na niedostateczną lub zbyt opieszałą obsługę, stargardzki oddział stał się niezbędnym elementem miejscowego szpitala.
Kontrakt między SPZZOZ w Stargardzie a NFZ zakładał spełnienie przez ten pierwszy kilku warunków niezbędnych do funkcjonowania oddziału ratunkowego.
Niestety, mimo upływu miesięcy, placówce nie udało się wypełnić wszystkich punktów umowy. Jak ustalił „Dziennik”, warunki te dotyczyły głównie pomieszczeń znajdujących się na oddziale oraz potrzebnego wyposażenia. Tym samym NFZ rozwiązał umowę ze szpitalem, który powołał do życia oddział w kwietniu 2010 roku.
SOR powstał w ramach sukcesywnej modernizacji stargardzkiego szpitala, która na przestrzeni lat pochłonęła blisko 120 mln złotych. Same meble kosztowały około 180 tysięcy złotych i zostały sfinansowane przez Powiat. Środki przeznaczono również na założenie oddziału, który miał być lustrzanym odbiciem zagranicznych jednostek. Ośrodek podzielono na część rejestracyjną, salę obserwacyjną oraz izolatkę. Wewnątrz znajduje się także sala, w której ratuje się życie. Ponadto, komórka jest w bezpośrednim połączeniu z pozostałymi oddziałami szpitala.
Likwidacja sekcji ratunkowej znacznie utrudni życie pacjentom. Jak nam się udało nieoficjalnie dowiedzieć, od nowego roku pacjenci będą przyjmowani w Izbie Przyjęć. Do tematu wrócimy we wtorkowym wydaniu „Dziennika”. B.S.
Opinie czytelników




03-01-2012
Ta wiadomość o likwidacji SOR, to wielkie zaskoczenie! Dlaczego do tego doszło? To może i zlikwidujmy cały szpital powiatowy a potem całe starostwo, cały powiat! Co się dzieje z naszą służbą zdrowia? Po co wydawaliśmy nasze społeczne / i nie tylko / pieniądze na jego remont, modernizację? Gdzie jest organ prowadzący szpital? Gdzie była i co robiła i robi Rada Społ. przy ZOZ ? Co robi starosta, co na to Rada Powiatu i radni? Mamy prawo wiedzieć co i kto konkretnie zawalił, że doszło do likwidacji tego oddziału. Może były tzw. przyczyny obiektywne a może zawinili i zawalili konkretni ludzie? Napiszcie o tym obszernie i dokładnie. Dobrze by było wiedzieć. Nasz szpital - to serce zdrowotne naszego powiatu! pac.