Kanały informacyjne - RSS
22.02.2012
Wyślij artykuł, powiadom nas o wydarzeniu.
Informacje

Wydarzenia 17.01.2012

Burdy i przemoc na Wojska Polskiego

Tydzień temu pisaliśmy o demolce, jaka miała miejsce w budynku przeznaczonym do rozbiórki przy ulicy Wojska Polskiego 110. Po tym, jak wszystko zostało rozkradzione, TBS zamontował nowe tabliczki informacyjne. Natomiast w kamienicy obok, przy Wojska Polskiego 108, doszło do burdy wywołanej przez młodego mężczyznę.

W minionym tygodniu przy ulicy Wojska Polskiego policja interweniowała wiele razy. Jednym z przypadków była libacja i demolka, jaką zafundowało sobie sześciu mężczyzn. Niektórzy z nich to tzw. zbieracze złomu, znani stargardzkiej policji. Wcześniej, przed libacją, ukradziono wszystkie metalowe elementy ogrodzenia.
- Teren był ogrodzony płotem i zamknięty na kłódkę - mówi przedstawiciel TBS, do którego należy kamienica. - Były też tabliczki informujące, że budynek jest przeznaczony do rozbiórki.
Po naszej interwencji TBS zapowiedział, że teren zostanie ponownie zabezpieczony. Od kilku dni na miejscu widnieją już nowe tabliczki, będące ostrzeżeniem: „Budynek grozi zawaleniem” i „Budynek do rozbiórki”. Zawieszona jest również tabliczka „Zakaz wstępu”. Zarządcy budynku nie zamontowali jednak płotu, ze względu na wcześniejsze dewastacje.

Znęcał się nad rodziną

Zaś w bezpośrednim sąsiedztwie doszło do burdy. W nocy z 7 na 8 stycznia policja dostała wezwanie do kamienicy przy ulicy Wojska Polskiego 108. Na miejscu funkcjonariusze zastali agresywnego mężczyznę, który terroryzował swoją rodzinę. Groził swojej żonie, w domu były również dzieci. Doszło do poważnej szarpaniny. Mężczyzna uderzył jednego z policjantów.
- Policjanci użyli również gazu łzawiącego i zmuszeni byli obezwładnić mężczyznę. Od momentu przyjazdu policji, mężczyzna stał się jeszcze bardziej agresywny - mówi Łukasz Famulski z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. - Został tymczasowo aresztowany. Zarzuty to  znęcanie się fizyczne i psychiczne oraz naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji.
To nie pierwszy raz, kiedy 30-latek dopuszczał się przemocy. Żona zatrzymanego nie chce się wypowiadać w tej sprawie. Za popełnione przestępstwa może mu grozić do 3 lat więzienia.

N.M.

Burdy i przemoc na Wojska Polskiego
Opinie czytelników

17-01-2012

patologia , mnozy sie jak szczury